środa, 24 sierpnia 2016

TROPICANA

Cześć, kochani!
Jeśli chodzi o moje prace, to jestem do bólu krytyczna. Gdy innym moje prace się podobają, ja zawsze widzę, że coś jest nie tak, że mogło być lepiej, dokładniej, równiej... Rzadko kiedy jestem w stu procentach zadowolona i chyba nigdy nie będę - ot, perfekcjonizm ;) Kolczyki, które dzisiaj Wam przedstawiam, są bardzo blisko wymarzonych 100 % jakości. Szalenie żałuję, że nie zostały ze mną, a popędziły jako prezent urodzinowy ;)

TROPICANA


sobota, 13 sierpnia 2016

FOLK SNOWFLAKE

Witam, witam!
Ponad dwa miesiące bez haftu koralikowego to wystarczający "odwyk". Najzwyczajniej w świecie nie było czasu, żeby rozłożyć się na biurku z całym tym bajzlem, a potem słodkie lenistwo wzięło górę ;) Kiedy w końcu i czas, i chęci się znalazły, pojawił się problem. Niby szyło mi się dobrze, niby plan wykonany, ale jakoś broszka, jaka powstała, mojego serca nie skradła, chociaż podoba się wszystkim wokół. Może Wy coś poradzicie, co mam zrobić z tym maleństwem? ;)

FOLK SNOWFLAKE

haft koralikowy, broszka, handmade, rękodzieło, biżuteria

czwartek, 4 sierpnia 2016

MIRKWOOD

Dzień dobry!
Lipiec mnie rozleniwił... Znaczy, nie rozleniwił w sensie rękodzielniczym, bo się sporo naszyłam, ale rozleniwił pod względem blogowym. Po prostu mi się nie chce, nie muszę, a na myśl, o obrabianiu zdjęć, włosy mi stają dęba ;) Widzę, że wiele z nas się tak rozleniwiło...
Ale koniec tego dobrego, dość zastoju na blogu, czas się pochwalić, co tam spod moich rąk wyszło ;) Na początek wisior, który powstawał, gdy po raz-nie-wiem-który oglądałam jeden z moich ulubionych filmów - trylogię Władca Pierścieni. Stąd też jego nazwa. 

MIRKWOOD

wisior, brick stitch, rękodzieło, biżuteria, handmade

poniedziałek, 18 lipca 2016

SWEET PEAS

Witajcie!
Jest kilka... dziesiąt różnych tutoriali i wzorów, które planuję wypróbować, ale ciągle albo czasu brak, albo materiałów, albo chęci. Na ten groszkowy tutorial od Weraph czaiłam się od momentu, jak tylko się pojawił, ale, jak wszystko w moim handmade'owym życiu, i ten plan musiał swoje odleżeć ;) W końcu zabrałam się za groszki grzechu warte i wyplotłam trzy pary, które z miłą chęcią Wam przedstawiam. 

SWEET PEAS

rivoli, kolczyki, beading, handmade, rękodzieło, biżuteria

poniedziałek, 11 lipca 2016

BLINK-BLINK

Czółko!
Zwykle nie idę z duchem czasu i nie trzymam się tego co modne, a tego, co klasyczne, eleganckie i wygodne ;) Bransoletki z siatki jubilerskiej były tak popularne, że zapierałam się rękami i nogami, obiecałam sobie, że nigdy ich nie zrobię, bo co to za rękodzieło, trochę kleju, kryształki i siatka? W końcu jednak skapitulowałam i wykorzystałam przerwę między egzaminami, aby stworzyć cztery takie ślicznotki. 

BLINK-BLINK

siatka jubilerska, bransoletka, biżuteria, handmade, rękodzieło

środa, 22 czerwca 2016

SPOTTED PYTHON

Witam!
Wybaczcie, że tyle mnie nie było, ale sesja bywa bezlitosna. Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za moje egzaminy :) Jeszcze jeden mnie czeka, ale to we wrześniu, a teraz wszystko zdane i mogę się zająć nowymi projektami. Dzisiaj jednak przedstawiam jeszcze jeden ze "starych". Nowe będzie się na blogu przeplatało ze starym, bo czeka mnie pewna życiowa rewolucja ;) 
Ale, do rzeczy!
Ten wzór chodził za mną od dawien dawna, ale jakoś nie było okazji ;) Planowałam go jako jeden z prezentów na poprzednie Boże Narodzenie, ale czas mnie zagonił, więc włóczka z nawiniętymi koralikami po prostu czekała na swoją kolej i nabierała mocy urzędowej. W końcu się udało - wszyscy mają węża, mam i ja ;)

SPOTTED PYTHON

ukośnik, bransoletka, handmade, rękodzieło, biżuteria

sobota, 11 czerwca 2016

BEARY

Cześć!
Kulkowe zakładki z poprzedniego posta najwyraźniej nie przypadły do gustu wszystkim, więc wracam do starych, dobrych sznurów koralikowych ;) Lubię wyzwania i lubię recykling biżuteryjny. Czasem nie trzeba wyrzucać starych kolczyków, można im przecież dać nowe życie, co nie? ;) 
Wracając do tematu... pracę z gatunku "recykling" zafundowała mi ostatnio Gosia, przychodząc z prośbą od swojej przyjaciółki, by do zawieszki dorobić pasującą bransoletkę. Nic prostszego, z chęcią wydziergałam bransoletkę, a wzór tak mi się spodobał, że jako gratis dodałam kolczyki :) 

BEARY

kolczyki, bransoletka, beaded ball, sznur szydełkowo-koralikowy, crochet rope, rękodzieło, handmade, biżuteria

sobota, 4 czerwca 2016

BEADED BOOKMARKS I

Witajcie, moi mili!
Kulanie kulek wciągnęło mnie bardzo (zaczynam nawet widzieć świat na okrągło), tak samo jak tworzenie zakładek. Każda książka to przyjaciel, a każdy przyjaciel zasługuje na coś pięknego, prawda? A zakładki są bardzo ładne, przyznajcie sami ;)

BEADED BOOKMARKS I

zakładka do książki, beaded ball, rękodzieło, handmade,

sobota, 28 maja 2016

CHASING THE DRAGON

Witajcie, kochani!
Od kiedy zobaczyłam piękne ważkowe guziki zapragnęłam sama taki zdobyć i coś z niego wyczarować. W końcu trafił w moje ręce piękny, granatowo-złoty okaz, z którego zaplanowałam sobie okazały, dość szalony wisior. Miało być rivoli, miały być dwa kolory w trzech odcieniach, i chwost, i zawijasy, i nie wiadomo co jeszcze... Życie jednak szybko zmieniło moje plany i okazało się, że to, co sobie wyobraziłam nijak nie wygląda dobrze w rzeczywistości. W końcu zrobiłam to, co mi najlepiej wychodzi - pozwoliłam, aby igła sama mnie prowadziła i wyszedł wisior, z którego jestem dumna przeogromnie ;)
A, słówko co do nazwy - nie jest przypadkowa, bo ścigałam się z czasem szyjąc ten wcale nie mały drobiazg. W dawnych czasach ważki uważano za małe smoki (stąd "dragonfly"), a jeśli dodać jeszcze do tego tytuł jednej z moich ulubionych piosenek zespołu Epica - "Chasing the Dragon" {KLIK}, wszystko łączy się w logiczną (mam nadzieję) całość ;)

CHASING THE DRAGON

chwost, haft koralikowy, rękodzieło, wisior, handmade, biżuteria

sobota, 21 maja 2016

CHARITES

Witajcie koleżanki i koledzy!
Jak stare porzekadło (obecne niemal w każdym języku) głosi "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Kiedy mnie bieda dopadła i leżałam zwinięta z bólu z wywichniętym kolanem, jakieś 140 km od domu rodzinnego i maminej opieki, mogłam liczyć tylko na przyjaciół. Gdy pojechałam do domu rodzinnego, gdy okazało się, że to kolano to poważniejsza sprawa, także mogłam na nich liczyć. Kiedy poczułam się już dużo lepiej, postanowiłam jakoś się odwdzięczyć za pomoc i okazane mi wsparcie.

CHARITES

bransoletka, sznur szyełkowo-koralikowy, biżuteria, ukośnik, handmade, rękodzieło

Tak powstały "Charyty", dla trzech miłych mej duszy przyjaciółek. Każda bransoletka inna i każda dopasowana do osobowości danej pannicy ;) Szykujcie się na długaśny post!

sobota, 14 maja 2016

SOMETHING NEW, SOMETHING BLUE

Dzień dobry, kochani!
Lubię sprawić ludziom przyjemność, robić drobne upominki i potem je wręczać. Stanowczo należę do osób, które lubią równie mocno dawać, jak i dostawać prezenty ;)
Ten dość nietypowy komplecik, będący rozwiązaniem pudełkowej zagadki z mojego fanpage'a, powędrował niedawno do mojej kuzynki, która okazała się sporym wsparciem w czasie mojej rekonwalescencji. Marta uwielbia kolor niebieski i prawdziwa z niej kociara, więc tych dwóch elementów zabraknąć nie mogło ;)

SOMETHING NEW, SOMETHING BLUE

beaded ball, peyote, zakładka do książki, kolczyki, rękodzieło, biżuteria, handmade

Są komplety składające się z wisiorka i kolczyków, bransoletki i kolczyków, bransoletki i wisiorka... Można wymieniać w nieskończoność. Ja poszłam trochę pod prąd i zrobiłam "komplet" składający się z kolczyków i zakładki do książki ;) 

niedziela, 8 maja 2016

BLACK WINGS

Czołem!!
Moja siostra, średnia siostra (a mam ich sporo) jest osóbką dość... wybredną. Na urodziny, które przypadły w poprzednim miesiącu, chciałam zrobić jej coś szczególnego, kiedy jednak usłyszała, że będzie to brąz i błękit, skrzywiła się z niesmakiem i dała mi do zrozumienia, że woli czerń. Koniecznie. Tylko i wyłącznie. Nic więcej nie przyjmuje do wiadomości... Jak przystało na dobrą siostrę, odłożyłam wszystko na bok i zastanawiałam się, co ja mogę zrobić mają mało czasu i jeszcze mniej pomysłów :P
No i wykoncypowałam, a przy okazji, uzależniłam się od... kulania ;)

BLACK WINGS

beaded ball, peyote, rękodzieło, handmade, biżuteria, kolczyki

sobota, 30 kwietnia 2016

RAINBOW BOOKMARKS III

Dobry wieczór!
Ja jestem po prostu ostatnio w proszku ze wszystkim i wszystkimi, uch! Moje leczenie, które miało potrwać tydzień-dwa, trwa już miesiąc, na szczęście, jesteśmy na dobrej drodze z kolanem i za dwa tygodnie powinnam już śmigać jak mała kózka ;) Dobra, nie taka mała...
W każdym razie, ostatnio było krucho z czasem i z postami, bo wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie. Raz okazało się, że bransoletka, którą chciałam pokazać w jednym z potów, jest za krótka na rączkę pewnej damy, bo została źle wymierzona i muszę ją poprawić, więc nie mogłam opublikować zaplanowanego posta. Dwa, obiecałam sobie, że zdążę z frywolitką, ale łatwo nie było, bo ciągle się zrywała, plątała... Ale w końcu jest :) W ostatniej chwili, żeby zdążyć na oswajanie frywolitki u Justyny i Reni :)

RAINBOW BOOKMARKS III

frywolitka, rękodzieło, handmade, zakładka do książki