SPARKLE

Przełom wiosny i lata upłynął mi pod znakiem dwóch wesel moich kuzynek - i to tydzień w tydzień. Ledwo nogi odpoczęły od tańca, znów trzeba było się stroić na kolejną imprezę ;) Staram się nie kupować ciuchów niepotrzebnie, a ubierać to, co mam w szafie, ale wyjątkowo, pozwoliłam sobie na kupno nowej sukienki, która posłuży mi kolejne lata. Pudrowy róż ze wzorem w srebrno-granatowe kwiaty wymagał nowej biżuterii, a tą, na szczęście, sama mogłam sobie sprawić.

SPARKLE

rękodzieło, handmade, ręczna robota, biżuteria ręcznie robiona, handmade jewellery, jewelry, kolczyki, earrings, wedding earrings, biżuteria ślubna, biżuteria weselna, wedding jewellery, Swarovski crystals, Swarovski rivoli, Swarovski pear-shaped, pear drop, miyuki round, koraliki miyuki, miyuki, crystalove, beadweaving, bicone

Od początku chciałam kolczyki. Na poprzednie wesele miałam prosty strój, bez wzorów, dlatego trochę poszalałam z biżuterią (ciekawych odsyłam TUTAJ), teraz postawiłam na delikatniejszą, ale pełną błysku ozdobę. A jak błysk, to wiadomo, że Swarovski. 

rękodzieło, handmade, ręczna robota, biżuteria ręcznie robiona, handmade jewellery, jewelry, kolczyki, earrings, wedding earrings, biżuteria ślubna, biżuteria weselna, wedding jewellery, Swarovski crystals, Swarovski rivoli, Swarovski pear-shaped, pear drop, miyuki round, koraliki miyuki, miyuki, crystalove, beadweaving, bicone

Jestem po uszy zakochana w kolekcji kryształków "DeLite", te błyski i kolory są obłędne. Mam prawie wszystkie i sukcesywnie zmieniam je w kolejne biżuteryjne twory :) Moim ulubieńcem jest Lavender DeLite, który użyłam w swoich kolczykach - delikatny róż idealnie pasuje do koloru sukienki, a błękitne błyski to odpowiedź na granatowo-srebrne kwiaty. 

rękodzieło, handmade, ręczna robota, biżuteria ręcznie robiona, handmade jewellery, jewelry, kolczyki, earrings, wedding earrings, biżuteria ślubna, biżuteria weselna, wedding jewellery, Swarovski crystals, Swarovski rivoli, Swarovski pear-shaped, pear drop, miyuki round, koraliki miyuki, miyuki, crystalove, beadweaving, bicone

Robienie tych kolczyków - wedle tutorialu Viktoriyi Antipovej (psst! Zgodnie z tym tutorialem, ale z nieco innych materiałów, powstała broszka "Farfalla") to była czysta przyjemność, wszystko udało się za pierwszym podejściem. Niestety, problem pojawił się później, już w trakcie noszenia - bigle angielskie jednak nie są dla mnie i drugi raz mnie zawiodły. Jeden z kolczyków ciągle się rozpina i wypada z ucha, co się zdarzyło w trakcie tańca na weselu i tylko cudem błyskotka nie została zdeptana na parkiecie. Jeśli chcę je nosić, czeka mnie albo wymiana bigli (i zrobienie całości od nowa), albo delikatna zabawa szczypcami, by poprawić zapięcie, czego jednak się obawiam, aby bigla nie zniszczyć. Jednak z drugiej strony, co mi szkodzi? 

rękodzieło, handmade, ręczna robota, biżuteria ręcznie robiona, handmade jewellery, jewelry, kolczyki, earrings, wedding earrings, biżuteria ślubna, biżuteria weselna, wedding jewellery, Swarovski crystals, Swarovski rivoli, Swarovski pear-shaped, pear drop, miyuki round, koraliki miyuki, miyuki, crystalove, beadweaving, bicone

Tym maleństwom strasznie trudno było zrobić odpowiednie zdjęcie. Najlepiej ich kolory ukazuje fotka z gatunku roboczych, którą mogliście już widzieć na moim facebooku. Oczywiście, kolczyki na żywo błyszczą się jeszcze bardziej :)


Tyle mówię o doborze kolczyków do sukienki, a nie pokazałam jeszcze sukienki. Nie wrzucę tutaj zdjęcia całej kreacji, z powodu pewnych mniejszych i większych kompleksów, ale przed Wami skromny selfik, robiony jak zwykle w biegu. Wybaczcie zdjęcie na tle schodów, ale wielkie lustro na całą ścianę, które mam w domu rodzinnym na półpiętrze stoi w idealnie oświetlonym miejscu, jak nic się nadaje do takich fotek ;) Sukienkę kupiłam w mojej ulubionej sieciówce i nie wydałam na nią dużo, niecałe 130 zł. Długość do kolan, jest lekko rozkloszowana, ma krótkie, lekkie rękawki i dekolt w szpic. Chyba w żadnej sukience nie czułam się tak ładnie :) (Nie pytajcie o strój na studiówkę, kiedyś wszystkie zdjęcia spalę, brrr... Aż mnie dreszcz przeszedł na samo wspomnienie!) Nie należę do kobiet, które nie pojawią się dwa razy w tej samej sukience na imprezie - uważam, że kwestia dodatków może zmienić cały strój. Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądałam na pierwszym weselu, odsyłam Was do odpowiedniego postu na moim Instagramie ;) Makijaże to również własna robota - musiały być lekkie, bo pogoda była iście afrykańska. 

Kolczyki "Sparkle":
Swarovski Pear-shaped Pendant 16mm Crystal Shimmer
Swarovski Rivoli 12mm Lavender DeLite
- Swarovski Xilion Bead 3mm Crystal
Miyuki Round 11/0 i 15/0 Silver
CrystaLove™ bicone 4mm

Komentarze

  1. Piękne kolczyki i świetnie w nich wyglądasz:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję i również ściskam cieplutko :)

      Usuń
  2. Piękne kolczyki i bardzo ładnie w nich wyglądasz. Chyba napisałam to samo co Renia wyżej, ale po prostu tak uważam. Delikatny blask ręcznie zrobionej biżuterii, piękny uśmiech i efekt murowany :-) A sukienka piękna, a cena nie jest istotna :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się czuję nieswojo czytając tyle komplementów :) Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Piękne! Mała błyskotka, a robi robotę.
    Też nie lubię co chwila kupować nowych ciuchów, w najgorszym wypadku je przerabiam i w sumie wychodzi coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to ;) I można się wystroić małym kosztem, a efekt jest ;)

      Usuń
  4. Śliczne kolczyki, naprawdę dodają uroku (i blasku) :) Ja też jakoś nie przepadam za biglami angielskimi, nie mam do nich szczęścia, dlatego zwykle używam tych najzwyklejszych albo sztyftów - ale wtedy "elegancja" kolczyków na tym cierpi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chciałam dodać więcej błysku i elegancji i, niestety, nie wyszło. Muszę się jednak trzymać klasycznych bigli ;) Ściskam ciepło!

      Usuń
  5. Prześliczne, muszą się pięknie mienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mienią się naprawdę uroczo :) Dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  6. Śliczne kolczyki, delikatne i błyszczące :) Idealnie pasowały do sukienki. Powtórzę za dziewczynami, że pięknie w nich wyglądałaś :) Mam podobne podejście do ciuchów, te "wyjściowe" kupuję bardzo rzadko (w ogóle rzadko kupuję ciuchy, wolę wydać pieniądze na koraliki ;)) A jak już kupię staram się, żeby posłużyły więcej niż jedną imprezę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się kupować ciuchy rzadko, ale czasem ulegam magii chwili, szczególnie, jak znajdę coś w moim rozmiarze ;) A i tak staję przed wypchaną szafą i zastanawiam się, czy w ogóle mam się w co ubrać :D O butach już nie wspominając ;)
      Dziękuję za miłe słowa, Mario :)

      Usuń
  7. Cudne kolczyki, bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

instagram