×

LUSCINIA

Święta były już dawno, dawno temu. Czuć już w powietrzu wiosnę i mniej rozpamiętujemy Boże Narodzenie ;) Ja jednak częściowo pozostanę jeszcze przy zimowych świętach, (skoro ma w przyszłym tygodniu przyjść tęgi mróz!) i pokażę Wam kolejne choinkowe prezenty, jakie, ścigając się znowu z czasem, uszyłam.
Nieśmiało i skromnie prezentuje się urocza broszka na szpilce.

LUSCINIA

broszka, handmade, rękodzieło, biżuteria, jewellery, zawieszka, drewno, fire polish, toho round, koronka, hematyt

Babcia postanowiła w zeszłym roku Zmienić Oblicze Świąt! Jakby to strasznie nie brzmiało, chodziło o zmianę idei dawania sobie prezentów. Tym razem, każdy losował osobę, którą miał obdarować pod choinką. Oczywiście tajemnica się nie utrzymała i niemal każdy wiedział, kto go ma ;) Mojej siostrze przytrafiła się moja chrzestna, Anna, i od razu poproszono mnie o pomoc. Dobra dusza jestem i chętnie się umiejętnościami podzieliłam ;) 

broszka, handmade, rękodzieło, biżuteria, jewellery, zawieszka, drewno, fire polish, toho round, koronka, hematyt

Paradoksalnie łatwo nie było. Ciocia nie jest typem biżuteryjnym, ozdoby nosi od wielkiego dzwonu. Raczej to osoba pokroju szalonego naukowca w rozwianym wiatrem szalu ;) Postanowiłam tym razem zacząć od innej strony i, po wielu nieudanych pomysłach, kupiłam jej w prezencie rzeczony szal i postanowiłam do niego dopasować broszkę. Poszło już z górki. 

broszka, handmade, rękodzieło, biżuteria, jewellery, zawieszka, drewno, fire polish, toho round, koronka, hematyt

Jako centrum wybrałam drewnianą zawieszkę z przeuroczym, ptasim motywem. Ponieważ nie chciałam go zakrywać koralikami, przykleiłam go klejem, który nigdy mnie nie zawiódł, czyli epoksydowym dwuskładnikowym. Powinno wytrzymać gradobicie, trzęsienie ziemi i potop ;) Dziurkę na zawieszkę zakryłam hematytowym kwiatkiem. 
(Wybaczcie jakość powyższego zdjęcia, jak i całej reszty. Fotografie były robione w przedświątecznym zgiełku, a z tym nawet mój nowiutki aparat sobie nie poradził ;) )

broszka, handmade, rękodzieło, biżuteria, jewellery, zawieszka, drewno, fire polish, toho round, koronka, hematyt

Tył podkleiłam (znowu!) ukochaną srebrną ekoskórką. Nie chciałam czerni, a ten róż, który posiadałam, bardziej podpadał pod fuksję, więc nie pasował. Srebro jednak pasuje zawsze i wszędzie, i jest idealnym ratunkiem w kryzysowej sytuacji ;) 

broszka, handmade, rękodzieło, biżuteria, jewellery, zawieszka, drewno, fire polish, toho round, koronka, hematyt

Broszka miała pasować do szala - widocznego na zdjęciu - więc nie chciałam, aby była przesadnie wielka. Zamknęła się w skromnych wymiarach 4x5 cm. Lekkości dodała jej delikatna falbanka z czarnych koralików, z której jestem przeogromnie dumna. Prezentuje się naprawdę pięknie i, przyznam, ciężko mi było się z nią rozstać ;) 
Biżuteria spodobała się bardzo, co i mnie cieszy ogromnie. Ciocia od razu założyła szal, wpięła broszkę i resztę świąt paradowała tak ubrana!

Broszka "Luscinia":
- Toho ROUND 15/0 Opaque Jet
- Toho ROUND 11/0 Ceylon Soft Pink (tak, ten biały to róż. Te koraliki, niestety, fatalnie wychodzą na zdjęciach)
- Fire Polish 3mm Opaque Jet
- Hematyt w kształcie kwiatka 

24 komentarze:

  1. Śliczna broszka. Dla rękodzielnika nie ma chyba większej przyjemności niż widzieć jak obdarowany/a nosi ten sprezentowany biżutek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Broszka przepiękna i wszystko do siebie pasuje idealnie. Jak tu być niezadowolonym z takiego prezentu nawet jak się nie lubi biżu. Po prostu się nie da.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za takie komplementy :)
      Ściskam!

      Usuń
  3. Cudownie się prezentuje, bardzo elegancko. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Broszka ślicznie wyszła, a na zdjęciu z szalem widać, że jest "szyta na miarę", no pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna i bardzo oryginalna broszka! Ta zawieszka w centrum mnie zachwyciła :) Idealnie to wszystko dopasowałas 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak różu nie lubię i nie znoszę, o czym świetnie wiesz, tak broszka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, bo próbowałaś ptaszynę podkraść ;)

      Usuń
  7. Fantastyczna broszka :) Niesamowity "kaboszon" w postaci zawieszki z ptaszkiem to był strzał w dziesiątkę :) Ciocia nie powinna się z broszką w ogóle rozstawać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałaś świetny pomysł, żeby z zawieszki zrobić broszkę :) Jest prześliczna. Najbardziej mnie urzekła czarna falbanka wokół, dodaje romantyczności i lekkości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar powtórzyć jeszcze gdzieś taką falbankę, bo mnie również przypadła do gustu :)

      Usuń
  9. Broszka i szal to para idealna. Po prostu jedno nie może istnieć bez drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był zamysł ;) Dziękuję pięknie!

      Usuń
  10. Bardzo piękna i interesująca broszka. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna! Zapraszam do mnie na Candy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna broszka i fantastyczny pomysł na prezent. Wyszła ci rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2015-2017 Panna Kajka dzierga, Blogger