MISS MARBLE

Witajcie!
Bardzo serdecznie witam wszystkich nowych obserwatorów - cieszę się, że jest Was już tyle i niech ta liczba 13 okaże się szczęśliwa ;)
Zgodnie z zapowiedzią, dzisiaj coś bardzo prostego, wręcz banalnego - bransoletka szydełkowo-koralikowa o wdzięcznej nazwie "Miss Marble" (tak, kocham kryminały, a Agathę Christie czytałam jeszcze dzieckiem w kołysce będąc ;) ). Wzorek praktycznie żaden, bo całą "robotę" robią tu przepiękne koraliki, o których zaraz opowiem :) 
Przy okazji, zauważyłam, że wszystkie dotychczasowe posty październikowe zaczynają się na literę "m"... hmm... ciekawy przypadek, nieprawdaż? ;)

MISS MARBLE

handmade, rękodzieło, biżuteria, crochet rope, sznur szydełkowo-koralikowy, bransoletka


Te piękne, niespotykane fioletowe koraliki (Toho Round 8/0 Marbled Opaque White/Pink) kupiłam przez kompletny przypadek. Dodałam je do któregoś z zamówień właściwie tuż przed zatwierdzeniem go. Pojawiły się na dolnym pasku, jako polecany produkt z przeceny. Coś mnie tknęło, przyjrzałam się im bliżej i doszłam do wniosku, że są ciekawe, więc paczuszka wylądowała w moim zamówieniu :)


Ich widok przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Piękny fiolet, dokładnie taki, jaki lubię, a do tego marmurkowy wzór, który sprawia, że każdy koralik jest jedyny w swoim rodzaju. Nie mogłam się zdecydować, co z nich zrobić, więc długo leżały w pudełku, nabierając "mocy urzędowej" ;) 


W ramach "odpoczynku" po kolczykach z poprzedniego posta o wdzięcznej nazwie "Midnite Queen" , postanowiłam "wydziergać" kilka bransoletek, tak dla frajdy i dla wprawy :) Gdy spojrzałam na te fioletowe cudeńka, doznałam olśnienia, bo inaczej tego się nie da określić :P Zwykły, prosty sznurek, żadnych specjalnych wzorków i sekwencji, wszystko po to, by uwypuklić ich naturalne piękno ;) Aby nie było zbyt nudno, dodałam jeszcze jeden rządek Toho Round 8/0 Permanent Finish - Galvanized Starlight. Złoty kolor pięknie podbija fiolet :) 


Cała bransoletka jest robiona na 6 koralików w rzędzie (1a 5b) zwykłym sznurem koralikowym, a nie ukośnikiem. Końcówki i zapięcie obowiązkowo w złotym kolorze. Chcąc podkreślić jeszcze kobiece kolory bransoletki, dodałam zapięcie z kwiatkami. Uważam, że całość prezentuje się naprawdę świetnie :) 


To tyle na dzisiaj :) Jeszcze raz gorąco witam 
wszystkich nowych obserwatorów i liczę, że będziecie tu często zaglądać ;)
Miłej soboty!

13 komentarzy:

  1. Śliczna i bardzo kobieca bransoletka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skąd ja znam to "nabieranie mocy urzędowej" :D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jedne koraliki, które nabierają mocy - nawlekłam je, ale nie mam przekonania, żeby je wydziergać :P :D

      Usuń
  3. Uwielbiam fiolety i uwielbiam Agatę Christie. Bransoletka świetna! Dobrze, że nabrała mocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to coś nas łączy ;) Takie zainteresowania mają chyba wszystkie "Kaśki" ;)
      Dziękuję pięknie za miłe słowa i za wizytę :) Zawsze cieszę się, jak do mnie zaglądasz, bo ciągle mam nadzieję, że kiedyś będę umiała tyle co Ty jeśli chodzi o koraliki ;)

      Usuń
    2. Myślę, że gdyby się tak zagłębić, to okazałoby się, że łączy nas o wiele więcej ;).Co do koralików, to przecież nikt się alfą i omegą nie urodził. Człowiek cały czas się uczy i doskonali swój warsztat.Ja też ;). Niemniej jednak dziękuję za tak miłe słowa :))

      Usuń
  4. Piękne te koraliki ;) Całość świetnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześlicznie wyszła, bardzo mi się podoba ten złoty akcent :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kojarzy mi się z cukierkami - śliczna i taka ... apetyczna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest ;) Jak dropsy zawinięte w złotko :D

      Usuń

Copyright © 2014 Panna Kajka dzierga , Blogger