BLACK PEARL

BLACK PEARL

Witajcie!
Serdecznie witam wszystkich nowych czytelników bloga oraz jedyną (jak na razie) obserwatorkę! Bardzo się cieszę, że zaglądacie w moje skromne progi i zachęcam do odwiedzenia podstrony "FRYWOLITKA" - gdzie umieszczone są wszystkie prace frywolitkowe, które miały już swój debiut na facebooku :)

BLACK PEARL

frywolitka, kolczyki, hematyt

SEA STORY

SEA STORY

Dzień dobry! 
Odkrywając świat sznurów koralikowo-szydełkowych, zakochałam się w sznurach plecionych z cieniowanych nici oraz półprzezroczystych koralików. Od niedawna odkrywam piękno cieniowanych kordonków i przekonałam się, że równie pięknie jak w pracach frywolitkowych, wyglądają w sznurkach. Od razu popędziłam do sklepu i zaopatrzyłam się w kilka bajecznych motków :)
Dalej uparcie uczę się współpracować z aparatem fotograficznym i mam nadzieję, że jest lepiej, chociaż post ilością zdjęć nie powala. Winić za to należy mój chory perfekcjonizm, który nie pozwala dodać zdjęcia, jeśli nie uznam go za "idealne" ;)

SEA STORY

sznur szydełkowo-koralikowy, crochet bead, motyw marynistyczny

Gwiazda dzisiejszego posta, bransoletka w marynistycznych klimatach, została wykonana z biało-granatowego kordonka. Niestety, za nic nie mogę sobie przypomnieć, jaki to był konkretnie (obstawiam Lizbeth, ale nie daję głowy). Kupiony był na pewno w pasmanterii Middia. To prawdziwa kopalnia pięknych kordonków, polecam :)


Bransoletka ma ok. 19 cm długości (+ 5 cm przedłużki). Wykonana jest z koralików TOHO Round 8/0 w kolorze Transparent Frosted-Crystal, na 7 koralików w rzędzie, przez co jest nieco sztywna. Wbrew pozorom, przyjemnie się ją nosi na ręku. 


Aby podkreślić "marynistyczny" charakter kordonka, dodałam dwie zawieszki, jak widać na obrazku powyżej - koło sterowe i kotwicę :) 
Bransoletka jest bardzo prosta i przyjemnością było jej wykonanie, mam nadzieję, że już niedługo ucieszy czyjś nadgarstek. 
POCZĄTEK || LITTLE MERMAID

POCZĄTEK || LITTLE MERMAID

Witam, witam w moich skromnych progach :) 
Z zamiarem założenia bloga nosiłam się już dawno, jednakże, niepewna, czy rękodzieło nie będzie tylko chwilowym zainteresowaniem (znając mój słomiany zapał...), poprzestałam na założeniu fanpage'a na facebooku. Po ośmiu miesiącach doszłam do wniosku, że czas wejść na kolejny poziom wtajemniczenia i ostatni weekend spędziłam na dopieszczaniu wyglądu bloga ;) Kolory: różowy, biały i brązowy, zostały dobrane zupełnie przypadkowo i stały się inspiracją dla eleganckiego bannera, trochę w stylu retro. Nie przepadam za różowym, a jednak to połączenie mnie przekonało. Przypomina mi nieco lata 50. albo... pyszną babeczkę z kremem (słyszałam też porównanie z lodziarnią, ale, może to i dobrze :) każdy lubi lody, co nie?!). 
Uff... Dość już nudnych wstępów, czas na konkrety!

LITTLE MERMAID

sznur szydełkowo-koralikowy, crochet bead, bransoletka,
Zdjęcie w świetle sztucznym.

Copyright © 2014 Panna Kajka dzierga , Blogger